|
[blog] Bóg mnie nie kocha! - czyli przemyślenia, co do sensu istnienia
|
|
18-05-2010, 17:28
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Tia.. chyba wszystko wytłumaczone jest we wpisie na blogu
.Kod: Tak, wiem, po dłuugim wpisie o miłości miałem dać o zmianach, które we mnie zaszły w okresie, kiedy forum nie istniało. W skrócie napiszę jakie mam plany na bloga i zaczynam wpis.Kod: http://www.forum.druga-strona.pl/blogs.php?eid=17![]() |
|||
|
18-05-2010, 18:43
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: [blog] Bóg mnie nie kocha! - czyli przemyślenia, co do sensu istnienia
Wg mnie kościół katolicki jest ślepą wiarą.Ma wiele sprzeczności i niedociągnięć,które są ignorowane.Wobec Chrześcijaństwu Kościół jest przeciwstawny gdy się głębiej przyjrzy.Otóż wg. Chrześcijaństwa, ten kto łamie boskie prawo i przykazania nie jest prawdziwym chrześcijaninem, zaś według kościoła ten, który nie uczęszcza na msze świętą też nie jest prawdziwym chrześcijaninem.W czym problem? według mnie w tym,że jedno i drugie jest sobie przeciwstawne.Chodząc regularnie na msze jak nakazuje kościół i być jednocześnie prawdziwym chrześcijaninem w tym przypadku się nie da, ponieważ problem tkwi w tym,że kościół katolicki ma wiele pogańskich nawyków i zwyczajów.Problem tkwi w tym,że jednym z praw Boskich według chrześcijaństwa jest pierwsze przykazanie boże "nie będziesz miał bogów cudzych przede mną". Może to zabrzmieć dziwne, ale to akurat w każdym kościele jest łamane to pierwsze przykazanie podczas każdej mszy świętej.Czemu? Jedną z przyczyn jest to,że w kościele katolickim są pozostałości po pogańskich zwyczajach typu:
-kłanianie i modlenie się do figurek,posążków,obrazów,złota,różnych przedmiotów itp. W kościele katolickim jest akurat ta forma,modlitwy i obrzędów,że ludzie klękają i modlą się do figurek,obrazów,krzyża,hostii,tabernakulum itp. Jest to pewna forma pogaństwa,poza tym to automatycznie łamie pierwsze przykazanie co kategorycznie wyklucza cie z tego,ze jest się prawdziwym Chrześcijaninem.Wyznanie pogańskie zaś było wrogie chrześcijaństwu.Poza tym występował tam pewien rodzaj politeizmu i wiary w różnych bożków, tak samo jak jest dziś w kościele katolickim.Ludzie nie modlą się do samego Boga, lecz również do Maryi,Chrystusa i innych świętych.Wg. mnie jest to pewna forma politeizmu.Dajmy na to pewien przykład: -w starożytnym Egipcie była czczona m.in Izyda. Przyciągała rzesze wyznawców. W świątyniach jej stały wizerunki przedstawiające ją jako Królową Niebios, z dzieciątkiem Horusem na ręku. Zapalano przed nią świece, składano jej dary wotywne” -Dziś w kościele katolickim mamy przykład czczenia identycznego odpowiednika,którym jest Maryja zwana królową Niebios.Na wielu obrazach,relikwiach i posążkach oraz figurkach występuje z dzieciątkiem,którym jest jej syn Jezus Chrystus, któremu po narodzeniu wręczano dary i którego ochrzczono zbawicielem. Jest to identyczny przykład i odpowiednik.Więc jest tu kolejny dowód,że kościół katolicki ma pogańskie korzenie.Poza tym Konstantyn Wielki,który obrócił się z pogaństwa i nawrócił na chrześcijaństwo,stworzył kościół katolicki religią państwową i wniósł część pogańskich zwyczajów.Więc moim zdaniem kościół katolicki jest na tyle zakłamaną i ślepą wiarą,że sama sobie zaprzecza w głębi wiele rzeczy, do których się nie przyznaje. Tajemnica snów
Jest na granicy życia i śmierci, Na granicy tego i tamtego świata, Zrozumieć ją,to otworzyć olbrzymią bramę do poznania siebie. W snach odbija się gra życia, W życiu odbija się gra snów, Lustro świadomości potrafią dojrzeć ci, Którzy jasno postrzegają naturę, Gry życia i gry snów. |
|||
|
18-05-2010, 18:56
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: [blog] Bóg mnie nie kocha! - czyli przemyślenia, co do sensu istnienia
Genialny post. Ładnie uchwyciłeś wszystko co najważniejsze, w tym 3 bogów katolickich ;]. Wg religii chrześcijańskiej trzeba czcić boga, a nie krzyżyk z trupem. Kawałek plastiku ;]. W dodatku czy bogiem jest jego syn??? No.. może już lepsze to, niż Maryja, zwykła śmiertelniczka. Ale czy dla niej trzeba zapominać w ogóle o bogu? Hahahahaha. Ale ty to tak ładnie opisałeś, że nie mam co więcej dodać :/. Co do Konstantyna mieliśmy na etyce, więc aż tak religijnie upośledzony nie jestem. Chętnych dyskusji na ten temat zapraszam do oryginalnego wpisu, które skomentował gronostaj.
Kościół jest zakłamany i żyje kłamstwami. Za późno by powiedzieć prawdę, bo ta by ich obaliła. Lecz kłamstw jest tyle, że po prostu sami zaczynają się gubić i pokazywać je powoli. Przez przypadek. Jak np ostatnio kościół nie zaprzeczył istnienia istot pozaziemskich, i pochwalił naukę. Szkoda, że nie odpowiedział, czy te również będą zbawione. Chętnych do dalszej dyskusji zapraszam do działu 'religia'. ![]() |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



.![[Obrazek: azFCi.png]](http://i.imgur.com/azFCi.png)


Otrzymane podziękowania: