Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[blog] Bóg mnie nie kocha! - czyli przemyślenia, co do sensu istnienia
18-05-2010, 17:28
Post: #1
Lightbulb [blog] Bóg mnie nie kocha! - czyli przemyślenia, co do sensu istnienia
Tia.. chyba wszystko wytłumaczone jest we wpisie na blogu Zaciesz.

Kod:
Tak, wiem, po dłuugim wpisie o miłości miałem dać o zmianach, które we mnie zaszły w okresie, kiedy forum nie istniało. W skrócie napiszę jakie mam plany na bloga i zaczynam wpis.

Więc zaczniemy od tego wpisu, gdyż co do istoty boga wiele razy się na forum udzielałem i o tym pisałem, lecz ze względu na niektórych userów(pozdro gronostaj ;]) dosyć często zmieniałem moje poglądy.

Dalej wezmę napiszę(wreszcie) wpis o zmianach we mnie i ogólnie o mnie.

Potem dokończę przepisywać moje dzienniki snów(a przynajmniej te sny, którymi chcę się z wami podzielić ;P). Wg mnie najważniejsze będzie tu sposób notowania tych dzienników, a dokładnie jego 'drugiej' wersji. Dużo kolorów i oznakowań. Nawet zrobię foty ;].

Potem równo z pierwszym postem w którym będzie nowy rozdział "Dreamer'a"(tak, piszę go znowu!) wrzucę na blog specjalną opowieść "Dreamer's BLOG", czyli pamiętnik głównego bohatera. Ogólniej dokładny opis co będzie się działo w ciągu 2 miesięcy. No i sny głównego bohatera(wzorowane moimi).

Mam jeszcze jeden pomysł na wpis na bloga, ale jest to.. mały sekret ;].

A teraz przepraszam za męczarnię i życzę miłego czytania właściwego wpisu:

______________________________________________________________

Bóg, wiara, religia, kościół, ateizm. Są to podstawowe hasła, które każdy z nas zna. Z początku byłem małym chłopcem wierzącym w boga. Jakoś nigdy nawet nie próbowałem sobie wyobrażać tego, że ten nie istnieje. Jedyne co mnie dziwiło, to to, że nie chodzę na religię. O Nim (żeby nie powtarzać wyrazu) 'uczyła' mnie babcia. Jednak w domu mam samych ateistów. Tak tez jest i ze mną. Po części. Choć w szkole przedstawiam się jako zapalony ateista, zauważyłem, że samo to 'udawanie' ateisty zmienia mój styl myślenia. Od razu.. jak to się śmieję 'niszczę uczucia religijne' kolegów i koleżanek. Dokładniej: podważam im istotę boga, zadając pytania w stylu "A co bóg sądzi o bezgłowych mutantach?". Ale to jedno z prostszych. Ale czekajcie! Sam w coś wierzę(o tym zaraz), czemu więc przeczę ich bogu? Bo ateistów łatwiej będzie skierować ku mojej drodze? Nie wiem.

Zauważyłem, że ateizm jest jak choroba: ciągłe podważanie istnienia stwórcy, jakby ich to coś interesowało. Jak w szkole podstawowej było ok, tak teraz, w gimnazjum, kiedy usilnie 'udaję' ateistę/agnostyka zacząłem na to 'chorować'. Ale to tylko w szkole.

Przejdźmy do tematu religii. Potem kościół i potem w co ja wierzę. Może tak będzie łatwiej.

Religia- została stworzona, bo ludzie MUSIELI w coś wierzyć? Bo bali się ewolucji? Nie wiem. Oczywiście sam wolałbym wierzyć, co opisałem w "Jesteśmy niczym...". Strach przed tym, że ktoś istnieje, bądź, że go nie ma jest okropny. Religie niestety niszczą się nawzajem. W dodatku idealnie wpasowują się w idee sekt. Tylko mają więcej wyznawców. A może to właśnie religie mają zniszczyć świat? W końcu to one wywołały największe wojny(w tym drugą wojnę światową-nienawiść do żydów). Jeżeli wywołają kolejną, to będzie tak, jak przewidział Einstain:
'nie wiem na co będzie trzecia wojna światowa, ale czwarta będzie już na pewno na kije i kamienie'
~Albert Einstain o zimnej wojnie i produkcji bomb atomowych
(pisałem z pamięci, oryginał może lekko inaczej brzmieć)


Idziemy dalej, czyli kościół. Nie pytajcie jaki. Kościół=katolicyzm. Inne religie mają swoje świątynie i swoje nazewnictwo.
Kościół wiele ukrywa. Nie mówię tu tylko o mrocznych sekretach, ale np pedofilia wśród księży. Dalej, skoro uczą torem nauczania Jezusa(tego z Nazaretu. Tego co na krzyżu zginął, bo w Nazarecie ich wielu było ;]) to czemu przeczą jego naukom? To jest chore. A wystarczyło by, żeby edykt mediolański nie został podpisany i dziś katolicy byli by sektą spotykającą się w piwnicach(nie ma to jak etyka Tongue).
Sprawa zbierania pieniędzy była tu już poruszona i ich sposoby manipulacji także. Mi na ten temat nie chce się po prostu wypowiadać. Po pierwsze to chore, po drugie nigdy do kościoła nie chodziłem i znam go tylko z opisów.


No i ostatnia część: w co JA wierzę.

Nie jestem agnostykiem. Nie jestem deistą.
Jeśli chodzi o Boga, chciałbym wierzyć w Aslana(Narnia). On dał przebaczenie każdemu kto był dobry, bez względu w co wierzył. Skoro religia ma być dobra, to czemu żadna nie pomyślała, że dobry bóg powinien wszystkich ocalić. W dzieciństwie zadawałem jedno pytanie:
"skoro w raju każdy będzie młody i szczęśliwy, ale źli tam nie pójdą, to jeśli zakochałem się w kimś innej wiary i Ona tam nie pójdzie, to jak mam tam być szczęśliwy?"(moje przemyślenia gdy miałem 6-10lat)
Ale, ludzie tacy jak gronostaj, czy White i ich toki rozumowania dały mi jeszcze inne poglądy.
Kosmos jest wielki i jest tam życie. To istoty, które dotarły do innych wymiarów, jeszcze dalej niż Astral nas stworzyli. My mamy tylko odkryć te wymiary i się z nimi złączyć. Ale to tylko zaokrąglenie moich poglądów. By je dokładnie poznać trzeba by było przeczytać wszystkie moje posty. Szczególnie te w dziale 'religia'. Ale to mało wam da, gdyż ja światopogląd zmieniam jak rękawiczki. Jedyne, co zawsze mi zostanie, to bóg idealne(Aslan Big Grin).
Na koniec jedno pytanie(paradox):

Skoro wg Biblii Bóg jest miłosierny i sprawiedliwy, to który z Was wytłumaczy mi w komentarzach jak to jest możliwe? Jak tu być miłosiernym, kiedy trzeba skazać złych ludzi na zagładę, bo sprawiedliwość musi być? Zwycięzcy zadedykuję jakiś super wpis na blogu, który się każdemu spodoba.

~GLaDOS. Badacz i uczeń.
Kod:
http://www.forum.druga-strona.pl/blogs.php?eid=17

[Obrazek: azFCi.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-05-2010, 18:43
Post: #2
RE: [blog] Bóg mnie nie kocha! - czyli przemyślenia, co do sensu istnienia
Wg mnie kościół katolicki jest ślepą wiarą.Ma wiele sprzeczności i niedociągnięć,które są ignorowane.Wobec Chrześcijaństwu Kościół jest przeciwstawny gdy się głębiej przyjrzy.Otóż wg. Chrześcijaństwa, ten kto łamie boskie prawo i przykazania nie jest prawdziwym chrześcijaninem, zaś według kościoła ten, który nie uczęszcza na msze świętą też nie jest prawdziwym chrześcijaninem.W czym problem? według mnie w tym,że jedno i drugie jest sobie przeciwstawne.Chodząc regularnie na msze jak nakazuje kościół i być jednocześnie prawdziwym chrześcijaninem w tym przypadku się nie da, ponieważ problem tkwi w tym,że kościół katolicki ma wiele pogańskich nawyków i zwyczajów.Problem tkwi w tym,że jednym z praw Boskich według chrześcijaństwa jest pierwsze przykazanie boże "nie będziesz miał bogów cudzych przede mną". Może to zabrzmieć dziwne, ale to akurat w każdym kościele jest łamane to pierwsze przykazanie podczas każdej mszy świętej.Czemu? Jedną z przyczyn jest to,że w kościele katolickim są pozostałości po pogańskich zwyczajach typu:
-kłanianie i modlenie się do figurek,posążków,obrazów,złota,różnych przedmiotów itp.
W kościele katolickim jest akurat ta forma,modlitwy i obrzędów,że ludzie klękają i modlą się do figurek,obrazów,krzyża,hostii,tabernakulum itp. Jest to pewna forma pogaństwa,poza tym to automatycznie łamie pierwsze przykazanie co kategorycznie wyklucza cie z tego,ze jest się prawdziwym Chrześcijaninem.Wyznanie pogańskie zaś było wrogie chrześcijaństwu.Poza tym występował tam pewien rodzaj politeizmu i wiary w różnych bożków, tak samo jak jest dziś w kościele katolickim.Ludzie nie modlą się do samego Boga, lecz również do Maryi,Chrystusa i innych świętych.Wg. mnie jest to pewna forma politeizmu.Dajmy na to pewien przykład:
-w starożytnym Egipcie była czczona m.in Izyda. Przyciągała rzesze wyznawców. W świątyniach jej stały wizerunki przedstawiające ją jako Królową Niebios, z dzieciątkiem Horusem na ręku. Zapalano przed nią świece, składano jej dary wotywne”
-Dziś w kościele katolickim mamy przykład czczenia identycznego odpowiednika,którym jest Maryja zwana królową Niebios.Na wielu obrazach,relikwiach i posążkach oraz figurkach występuje z dzieciątkiem,którym jest jej syn Jezus Chrystus, któremu po narodzeniu wręczano dary i którego ochrzczono zbawicielem.
Jest to identyczny przykład i odpowiednik.Więc jest tu kolejny dowód,że kościół katolicki ma pogańskie korzenie.Poza tym Konstantyn Wielki,który obrócił się z pogaństwa i nawrócił na chrześcijaństwo,stworzył kościół katolicki religią państwową i wniósł część pogańskich zwyczajów.Więc moim zdaniem kościół katolicki jest na tyle zakłamaną i ślepą wiarą,że sama sobie zaprzecza w głębi wiele rzeczy, do których się nie przyznaje.

Tajemnica snów
Jest na granicy życia i śmierci,
Na granicy tego i tamtego świata,
Zrozumieć ją,to otworzyć olbrzymią bramę do poznania siebie.

W snach odbija się gra życia,
W życiu odbija się gra snów,
Lustro świadomości potrafią dojrzeć ci,
Którzy jasno postrzegają naturę,
Gry życia i gry snów.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-05-2010, 18:56
Post: #3
RE: [blog] Bóg mnie nie kocha! - czyli przemyślenia, co do sensu istnienia
Genialny post. Ładnie uchwyciłeś wszystko co najważniejsze, w tym 3 bogów katolickich ;]. Wg religii chrześcijańskiej trzeba czcić boga, a nie krzyżyk z trupem. Kawałek plastiku ;]. W dodatku czy bogiem jest jego syn??? No.. może już lepsze to, niż Maryja, zwykła śmiertelniczka. Ale czy dla niej trzeba zapominać w ogóle o bogu? Hahahahaha. Ale ty to tak ładnie opisałeś, że nie mam co więcej dodać :/. Co do Konstantyna mieliśmy na etyce, więc aż tak religijnie upośledzony nie jestem. Chętnych dyskusji na ten temat zapraszam do oryginalnego wpisu, które skomentował gronostaj.

Kościół jest zakłamany i żyje kłamstwami. Za późno by powiedzieć prawdę, bo ta by ich obaliła. Lecz kłamstw jest tyle, że po prostu sami zaczynają się gubić i pokazywać je powoli. Przez przypadek. Jak np ostatnio kościół nie zaprzeczył istnienia istot pozaziemskich, i pochwalił naukę. Szkoda, że nie odpowiedział, czy te również będą zbawione. Chętnych do dalszej dyskusji zapraszam do działu 'religia'.

[Obrazek: azFCi.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości