Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Witajcie praktykanci! :)
24-08-2014, 17:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-08-2014 17:17 przez Instead.)
Post: #11
RE: Witajcie praktykanci! :)

Hej, może chciałbyś skorzystać z Integry? Możesz tam online zapisywać swoje doświadczenia. Więcej info na PW

Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-08-2014, 19:10
Post: #12
RE: Witajcie praktykanci! :)

Hmm,w sumie dzisiaj we wczesnych godzinach czytałem o systemie Integra,i od razu pomyślałem,że chciałbym się tam jakoś dostać.Dziękuje za propozycję,oczywiście z niej skorzystam oraz dam Ci znać na PW Blush
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-08-2014, 10:42
Post: #13
RE: Witajcie praktykanci! :)

Już dawno nie opisywałem żadnego transu ani nic więc pora napisać nowy raport Zaciesz
Wczoraj nie mogłem zrobić nic,w 2 minuty doszedłem do pisku w uszach oraz hipnagog obrazowych lecz ból zęba zmusił mnie do wybudzenia a potem kiepsko z tym było,nie spałem całą noc przez ten ból.Około godziny 13 ból znikł,dzień jakoś szybko minął,a o godzinie 23:48 byłem po jednym Somersby,kolega wrócił z nad morza i się poszło na powitalnego browca Blush Noo ale wracając do tematu,o godzinie równo 0:00 postanowiłem już przystąpić do transu <przypominam byłem 33 godziny bez spania>,w dosłownie małą chwile skupiłem się tylko i wyłącznie na czerni,wpatrywałem się oraz pogłębiałem skupienie..po krótkiej chwili pisk w uszach,hipnagogi obrazowe oraz zrelaksowałem ciało do maksymalnego stopnia,po chwili zaczynałem tracić czucie w ciele,a potem obrazy jakbym wstępował w LD,powiedziałem sobie że to przetrwam,pogłębiałem stan i pogłębiałem ale nagle buuuum.Budzę się jak znajomy dzwoni mi na domofon...chyba byłem za bardzo zmęczony aby utrzymać świadomość i po prostu mi się odpłyneło ;D

A teraz trans sprzed dosłownie 5 minut...
Jestem u przyjaciela,czekamy do godziny 13 na innego kolege i podczas nudy wpadłem na pomysł,że spróbuję wpaść w trans,bo muszę ćwiczyć oraz nabywać doświadczenia.
Mówię mu że idę się zdrzemnąć ze względu na wczesną pobudkę oraz ogólne niewyspanie.
Kładę się,nie zwracam uwagi na odgłosy klawiatury oraz czegokolwiek innego.Znowu maksymalne skupienie na czerni,tym razem ku mojemu ździwieniu,szybciutko wpadłem w trans,może nie głęboki,ale jednak.Hipnagogi,pisk w uszach,relaks ciała..po 10 minutach przyjaciel mnie budzi że dzwoni telefon.No cóż,wybudzam się,ledwo podnoszę ciężką jak młot rękę,biore telefon,gadam,rozbudzam się,pogadałem chwilkę i znowu się kładę.

Tym razem wpadłem już w maksymalne skupienie oraz pewność,że znowu uda mi się wpaść w trans.
A więc leżę,patrzę w ciemność,od samego początku lekki,nasilający się pisk,o którym z czasem zapominałem..zapominałem też o oddychaniu,ale jak wiadomo raz na jakiś czas człowiek sobie o tym przypomni...hipnagogi obrazowe strasznie nasilające się,były praktycznie cały czas,najpierw jasność w pokoju zamieniała się w całkowitą ciemność,a potem zamiast ciemności obserwowałem kolorowe punkciki światła,które z każdą chwilą się mnożyły,potem zbierały się w kule świetlne oraz wirowały jakby filmik na YT się ładował ;D Ja wpadałem w to coraz mocniej i mocniej,aż ciałem byłem ciężki jak ciężarek o wadzę jednej tony ;> Relaksowałem w świadomości ciało,którego stopniowo już nie odczuwałem,ale jednak w pewnym momencie uznałem,że nie ma sensu próbować wyjścia z ciała u kolegi,bo raczej u znajomego tak głupio troszkę,poleżałem troszkę jeszcze w transie,aż do zatracenia czucia ciała,po czym się obudziłem,oczywiście po obudzeniu typowe zszokowanie,że nagle jest tak jasno,a ja przed chwilą byłem w podróży w swój spokój świadomości,oraz że przed chwilą działo się coś takiego,co normalnie jest niezwykłe ;D Ciało potrzebowało z 15-20 sekund zanim mogłem normalnie się ruszać.Po tym czasie właśnie teraz piszę raport,wnioski:
Poprawiłem koncentrację,teraz skupienie osiąga duży stopień,co pozwala mi szybko zapadać w trans.Pozostaje mi jedynie znaleść w moim życiu codziennym taki moment,w którym będe mógł oddać się temu całkowicie,oraz sam dojść do tego co zrobić dalej,dojść dalej niż trans.Myślę że mam na to szanse,aczkolwiek czas pokażę.Następny trans może jeszcze dzisiaj,zobaczymy jak będzie z moim zmęczeniem,bo jednak mało spałem.A jak na teraz miłego czytania oraz dobrego dnia ;D
<Trans u kolegi trwał od 9:46 do 10:17>
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25-08-2014, 17:24
Post: #14
RE: Witajcie praktykanci! :)

Dla mnie najlepszym czasem na trans albo medytację są bardzo wczesne pory (tak, że nikt nie łazi po mieszkaniu, nikt nie hałasuje, nie dzwoni itd.) np. 4.00 ale problemem jest wstać o tak wczesnej godzinie i zmotywować się do skupienia uwagi...

Nigdy nie pozwól Wiedzy stanąć na drodze do Prawdy!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
31-08-2014, 02:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2014 02:37 przez Mefi.)
Post: #15
RE: Witajcie praktykanci! :)

No, Dreamwalker.. mały kroczek od OOBE (tuż po braku czucia ciała są te "właściwe" wibracje). Nie wiem dlaczego wizualizujecie wibracje, ale mogę przyjąć że każdy jest inny. Mi skupienie na wibracjach psuło wyjście. Wibracje są naturalną koleją rzeczy po braku czucia ciała.. tylko trzeba się rozluźnić.. prawie zasnąć.. pojawią się i nie wolno ich wzmacniać - wzmacniają się jak się rozluźniasz. Świadomość po chwili sama wróci.. tak, że pomyślisz, że się obudziłeś.. takie jest oobe - nie odróżnisz go tak łatwo od reala.

Wg mnie zrobiłeś 1 błąd - relaksowałeś ciało po tym jak było ono ciężkie. Tutaj już możesz relaksować umysł i ciało się samo zrelaksuje (generalnie relaksując umysł, możesz relaksować ciało - nie skupiając się na ciele, ale jest to trudniejsza technika, jeżeli chciałbyś ją wykonywać od początku). W wyjściach na początku miałem czasami problem, który był nie do przejścia.. niezrelaksowany umysł. Masz wrażenie, że masz oobe, ale nie możesz się ruszyć. Tak naprawdę winą jest głowa, choć nie jest to aż tak widoczne. Jeżeli nie zrelaksujesz całego ciała to uda Ci się to zrobić "siłowo" w momencie wyjścia, ale głowy już tak nie potraktujesz (chodzi o mięśnie, które się napinają im więcej myślisz).

Nieprzyjemne odczucia takie jak niewygoda, senność itd. zdarzają się (szczególnie przy początkach).. trzeba je po prostu przezwyciężyć. Oznacza to tyle, że za szybko schodzisz.. oczywiście to dobrze Usmiech

Można po przebudzeniu mieć kolejne oobe, potem kolejne.. kolejne.. można być przy tym wykończonym (mi to nawet pomagało na początku, potem to już nie miało znaczenia czy leżę, siedzę, czy jest dzień czy noc.. ale to kwestia ćwiczeń).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
31-08-2014, 20:07
Post: #16
RE: Witajcie praktykanci! :)

Oo dzięki Mefi że się odezwałeś,teraz poświęcałem czas tylko na Integrze,widzę że tutaj też jeszcze będe musiał coś napisać Zaciesz Chcę powiedzieć że od ostatniego wpisu zrobiłem duuży postęp Blush
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów