Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Uzyskałem liczby do lotto.
07-11-2012, 23:38
Post: #11
RE: Uzyskałem liczby do lotto.

Sorry jeśli to chlodnie zabrzmi ale miałem gleboka nadzieje ze te symbole będą miały jakies większe znaczenie i pochodzenie a nie obudziłem się i 4, uslyszalem glos mowiacy 25, widziałem 5 majac zamknięte oczy itp..
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-11-2012, 23:53
Post: #12
RE: Uzyskałem liczby do lotto.

Nie, to napisałem tak w dużym skrócie. Z tą czwórką to było tak, że obudziłem się w czwartek (czwarty dzień tygodnia), tej nocy miałem cztery sny, a rano cztery nieodebrane wiadomości. I stąd wziąłem czwórkę. A z tą liczbą co zamknąłem oczy, to było tak że medytowałem chwile i byłem w lekkim transie i zacząłem sobie wyobrażać, że wygrywam w że znam liczby i wtedy się pojawiła. A z tym głosem co słyszałem to dosłownie napisałem. Naprawdę słyszałem głos. A i dodam że jednak odebrałem pieniądze, bo akurat tyle było mi potrzebne bo musiałem oddać bo pożyczyłem kiedyś.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-11-2012, 00:18
Post: #13
RE: Uzyskałem liczby do lotto.

Ile to wtenczas Carlo wygrałeś? Usmiech
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-11-2012, 00:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-11-2012 00:38 przez carlo.)
Post: #14
RE: Uzyskałem liczby do lotto.

130 zl

Wiem, że piszę trochę niezrozumiale, bo czytając swoje wypowiedzi to sam sobie bym nie uwierzył że wygrałem Usmiech ale najpierw piszę a potem dopiero myślę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-10-2013, 22:23
Post: #15
RE: Uzyskałem liczby do lotto.

No i rok temu 8 listopada była liczba 7 w lotto tak jak napisałeś. Coś w tym jest. Daj mi znać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-10-2013, 22:41
Post: #16
RE: Uzyskałem liczby do lotto.

Rok temu podczas tego losowania trafiłem trójkę. Potem zagrałem jeszcze kilka razy i trafiłem coś tam, ale odkąd zacząłem stosować bardzo mocno Prawo Przyciągania, przestałem grać w lotto. Po prostu cały czas mam pieniądze, nawet nie wiem skąd. Może nie są to grube miliony Zaciesz ale mam na wszystko, czego potrzebuje. Może znowu zacznę "eksperymentować" z liczbami. Są różne systemy, można np. wyśnić liczby. Postaram się tym zająć kiedyś, jednak najważniejsze dla mnie jest PP.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-10-2013, 22:49
Post: #17
RE: Uzyskałem liczby do lotto.

Dasz radę coś na wtorek przewidzieć? Spróbuj jeszcze skupić się na liczbach albo 6z49 lub 5z42 OK?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-10-2013, 20:03
Post: #18
RE: Uzyskałem liczby do lotto.

To jednak lipa?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-10-2013, 12:54
Post: #19
RE: Uzyskałem liczby do lotto.

Witajcie :-)

Chciałbym posłużyć się pewnym przykładem na temat LOTTO.
Jest to zapis Doświadczenia z listopada 2004r.
Jeżeli znajdzie się właściciel tego Doświadczenia, Pozdrówmy go Sercem Naszym..
Wierzę że nie będzie miał nic przeciwko jak udostępnię jego post.

A więc Posłuchajcie..
------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tunek
Dzisiaj miałem bardzo dziwny sen. Nie był to do końca LD ani tez
zwykły sen. Doznałem niesamowitej sugestii o czym na końcu... Miałem
100% świadomości, miałem trzeźwy umysł, ale jednocześnie nie
wiedziałem ze to jest sen. Tzn wiedziałem że nie jestem tu gdzie na
co dzień Usmiech czyli w naszym świecie ale tez nie wydawało mi się to
dziwne. A i co ważne tego dnia zagrałem sobie w lotto... od tak
szedłem w supermarkecie i postawiłem - oczywiście przegrałem Blush a nie
robiłem tego daaawno...

W każdym razie bylem w jakimś pokoju - zielonym. i stało tam lustro.
Podszedłem do niego wszystko OK, miałem normalnie ubranie, wyglądałem
tez normalnie. Nagle zauważyłem ze lustro jest tafla jakby płynnego
metalu - rtęci albo ołowiu. trochę się zdziwiłem i słusznie bo wyszedł
z niego mężczyzna. Nie miał twarzy tzn miał ale schowana w kapturze.
Czułem ze to ktoś bliski bo kompletnie się nie balem. Pokazał mi żebym
usiadł. Po czym powiedział tak:

włącz dyktafon yy to znaczy swoja pamięć.... ok wiec widzę że
zapoznajesz się z losem. (może dlatego zapamiętałem wszystkoUsmiech
Na to ja: tzn?
on: Grasz sobie w te wasze kulki...
ja: no postawiłem sobie raz, w końcu to od losu zależy czy wygram czy
nie... wiec można powiedzieć ze się zapoznaje...
on: Ale niestety od zlej strony zacząłeś.
ja: wiem, wiem trzeba pracować na kasę a nie liczyć ze sama przyjdzie
on: źródło tej "kasy" nie ma znaczenia, to nie los sprawia ze ja
dostaniesz tylko twoja praca. możesz pracować fizycznie w waszym
świecie i po 30latach zarobisz na mieszkanie, możesz pracować głową i
po 10 latach zarobisz na dom a możesz tez pracować twoja świadomością i
po 1 dniu zarobić na 10 mieszkań.. bo w końcu po to zagrałeś. (akurat
miał racje bo grałem z myślą o kupnie mieszkania dla mnie i
dziewczyny)
ja: yyyy?
on: Widzisz, jesteś tam po to żeby doświadczyć pewnych odczuć. Jest to
z góry zaplanowane przez samego siebie. I tak np jeden musi w życiu
doświadczyć powiedzmy 4 rożnych odczuć; miłości, zła, bólu i
powiedzmy sexu. Mógłbyś powiedzieć, dobrze wiec co nie zrobię w życiu
to i tak z góry wiadomo co mnie czeka. I tu tkwi błąd. Otóż mój drogi
miłości zaznasz tak czy tak bo jest to zaplanowane, tak abyś się
nauczył z tego konkretnej rzeczy, ale nieważne czy będziesz biedny czy
bogaty, czarny czy biały. Tak czy tak jej doświadczysz. Nikt nie wie
w jakich okolicznościach bo jest to los i twoje działanie.
ja: do czego zmierzasz?
on: Do tego mój drogi, ze pewne rzeczy w życiu są nieuniknione a pewne
są od ciebie zależne, a tak naprawdę wszystkie są od Ciebie zależne
tylko niektóre ustaliłeś przed przyjściem tam gdzie jesteś.
ja: ale mówiłeś coś o lotto? co to ma do duchowości? i dlaczego pewne
rzeczy ustalałem wcześniej nie mając teraz o nich świadomości?
on: No wiec widzisz, doznajesz teraz miłości co sobie zaplanowałeś
przed przyjściem na ten świat, ale w jakich okolicznościach jej
zaznajesz zależy od tego jak żyjesz. Możesz ciężko pracować i zaznawać
jej w mieszkaniu z teściami (śmiech) albo ruszyć głową lub mięśniami
no lub tez świadomością i zaznawać jej w twoim własnym ogródku. Tego
dlaczego nie wiesz teraz o tym co ustaliłeś wcześniej przed przyjściem
na ten świat niestety nie mogę CI powiedzieć. tak już musi być...
ja: hmmm? Ok rozumiem, wytłumacz mi zatem związek lotto z ta
duchowością...
on: Widzisz, nie jest istotne w tym momencie mój drogi czy wygrasz w
totka kasę na mieszkanie czy na nie zapracujesz. istotne jest ze
zaznajesz miłości i się z niej uczysz.
ja: czyli w tym momencie nie uczę się z bogactwa czy biedy ale z
miłości? wiec nie ma przeszkód ku temu żebym miał kasę?
on: płytko ujęte ale powiedzmy ze tak...
ja: trochę zamotałeś powiem szczerze...
on: wiesz ciągniesz mnie za język i prawie Ci się udało dowiedzieć
rzeczy których masz się dowiedzieć sam... ja tu przyszedłem tylko po
to żeby Ci powiedzieć o losie i kulkach...
ja: no to wal (jakoś dziwnie się zachowywałem w sumie głęboka rozmowa
a ja jakoś takie płytkie zdania... może tak miało być sam się dziwie)
on: Widzisz, bierzesz kartonik i skreślasz sobie 6 upatrzonych liczb.
Starasz się wejrzeć w przyszłość, używasz tarota wahadełka medytacji i
czego tam człowiek nie wymyślił żeby tylko zobaczyć co w przyszłości
padł za zestaw liczb.A potem się modlisz ze tak powiem żeby one
wypadły.
ja: no tak
on: tu leży twój błąd. Powinieneś skreślić dowolne liczby i tak żyć
żeby przyszłość wybrała twój zestaw. Krotko mówiąc nie wybieraj
przyszłości, daj jej wybrać siebie. Dużo trudniej jest nakierować
siebie samego na konkretna ścieżkę przyszłości niż ścieżkę przyszłości
na siebie.
W tym momencie przyszedł inny gość i mówi ze tajemnej wiedzy się nie
przekazuje i go wciągnął do lustra. a ja się obudziłem.


I teraz moje spostrzeżenia:
Doświadczyłem niesamowitej kotwicy, tzn gość kazał mi włączyć dyktafon
czyli swoją pamięć i zapamiętałem każde słowo z naszej rozmowy.
mógłbym ją wyrecytować jeszcze raz i tak samo by to wyglądało.
Niesamowicie silna sugestia wydana mi we śnie. Wydaje mi się ze warto
pracować z takimi kotwicami... ma ktoś z was może jakiś tekst na temat
takich kotwic i afirmacji? chciałbym poćwiczyć...

Co myślicie na temat tego snu? jego przesłania? może to mieć jakiś
logiczny sens? Kim mógł być ten człowiek który mi przekazywał te info i
dlaczego ten drugi jak go nakrył to kazał mu przestać?

Dziwi mnie tez realistyczność snu. Czułem zapach jego ubrania, zimno
metalowego okucia lustra, kurz w powietrzu no dosłownie wszystko.
Miałem 100% świadomości miejsca w którym jestem a nie skapowałem się że
to sen. I dlaczego ten człowiek mi o tym nie powiedział... byłoby tak
pięknie... Usmiech

dawno nie miałem takiego snuuuu oj daaawno.....
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-04-2016, 12:57
Post: #20
RE: Uzyskałem liczby do lotto.

Mi kiedyś się liczby wyśniły, trafiłam wtedy 3.. Więc nic specjalnego, ale czy to wtedy było przyciąganie, chyba jeszcze nie bo nie interesowałam się tematem a tym bardziej nie myslałam o temacie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów