Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przeznaczenie
16-07-2014, 23:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-07-2014 23:19 przez Tomek.)
Post: #1
Przeznaczenie

Zabawne, bo już naprawdę długo ludzie nie potrafią dojść do tego, czy przeznaczenie rzeczywiście istnieje.

Podstawowe pytanie - czym jest przeznaczenie? Z punktu widzenia filozoficznego jest to niezależna (szczególnie od nas) koncepcja losu (w tym przypadku) jakiejś jednostki, która również jest z góry określona.

Jeżeli rzeczywiście Wielki Wybuch stanowił początek Wszechświata, to jestem zdania, że już wtedy było przesądzone iż będę teraz robił to, co robię i tak samo jest przesądzone co będę robił jutro.

Dlaczego?

Otóż popieram system przyczynowo-skutkowy, a więc to, że teraz siedzę, a nie stoję jest spowodowane tym, że siedzenie uznałem za wygodniejsze. Uznaję, ponieważ mam taką możliwość dzięki możliwości myślenia. Z kolei możliwość myślenia zawdzięczam posiadaniu mózgu itd...

Przejdźmy więc do czegoś w rodzaju "narodzin" przeznaczenia (narodzin - nie powstania). Jak się nie mylę - Wielki Wybuch (według oficjalnej wersji) miał miejsce dzięki zderzeniu się materii z antymaterią. Zatem przeznaczeniem materii, oraz antymaterii było doprowadzenie do Wielkiego Wybuchu. Wielki Wybuch doprowadził do powstania gwiazd, planet itp.

W wielkim skrócie potem nastąpiła przemiana pierwiastków wewnątrz jakiejś gwiazdy, która wreszcie wybuchła tworząc chmurę gazów, która stworzyła nową generację układów słonecznych. Jeden z tych układów był w posiadaniu pewnej planety, a nazwano ją "Ziemia". Ta planeta po pewnym czasie zaczęła tworzyć nowe formy życia, aż doszła do człowieka. Człowiek ma swój instynkt przetrwania, więc kopuluje, kopuluje i jeszcze raz kopuluje. Kolejne serie kopulacji noszą nazwę pokoleń, aż wreszcie przedstawiciele niektórych z nich spotkali się na tym forum. Ja jestem jednym z nich i piszę ten wątek. Czy przeznaczeniem materii i antymaterii nie było powstanie tego wątku? Myślę, że było.

W ten sam sposób można się odnieść dosłownie do wszystkiego. Jeżeli jednak ktoś ma zamiar skomentować to wątek w kontekście religijnym, to proszę pamiętać, że to jest dział "Filozofia" i powyżej przedstawiony punkt widzenia jest z kategorii czysto filozoficznej.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-08-2014, 08:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-08-2014 09:17 przez Tomek.)
Post: #2
RE: Przeznaczenie

Po części zgadzam się z tym co napisałeś i wierzę w przeznaczenie wyznaczające drogę świadomości.
Skoro nawiązałeś to kwestii kosmologicznej, łącząc to z przeznaczeniem, ciekawa jest tutaj koncepcja wielowymiarowości jednego Wszechświata. Na pierwszy rzut oka kłóci się to z przeznaczeniem, jednak jeżeli weźmiemy pod uwagę samą świadomość jako czynnik którym kieruje właśnie przeznaczenie, można dojść do ciekawych rezultatów. Mieszając w to ezoterykę, lub ogólnie różne religie przeznaczenie z punktu widzenia osoby wierzącej istnieje.

youtube.com/wavru7
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Tomek
07-08-2014, 09:29
Post: #3
RE: Przeznaczenie

Religia (Kościół rzymskokatolicki) z tego co wiem uważa że Bóg wie co się stanie ale nie ma na nas wpływu, dał nam wolną wole... Czy można więc uważać że to ona "ruszył" ten świat, "narodził" przeznaczenie itd? I czy jest on "opiekunem" przeznaczenia? Jak myślicie forumowi filozofowie Blush?

A Twoja teoria trzyma się kupy ;D

LD: ok. 40

"Jestem tym kim jestem, dzięki ludziom których spotkałem. Bez nich byłbym nikim, z nimi mogę wszystko."

Ogarniam hunę Blush
Kocham.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-08-2014, 09:43
Post: #4
RE: Przeznaczenie

Jest wiele religii, wiele zakłada, że przeznaczenie, los, fatum istnieje, to zwykle z religii wyszło to pojęcie. Nie wziąłem pod uwagę chrześcijaństwa, tylko ogółem religie, ale na pewno tam też można znaleźć przesłanki dotyczące przeznaczenia.

youtube.com/wavru7
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
 Podziękowali: Scarabax
07-08-2014, 16:35
Post: #5
RE: Przeznaczenie

Czyli zakładacie panowie, że wszystko, co robimy i czego się podejmujemy jest z góry przesądzone? Jest to hipoteza bardzo poważnie ograniczająca możliwości człowieka jako świadomości.

Jeżeli jednak każdy ruch każdej osoby w każdej sekundzie istnienia Wszechświata jest z góry przesądzony, to musi istnieć choć jeden inteligentny byt, który znałby każdą tę sekundę i każdy ruch. Nie wiem czy się ze mną zgadzacie? Analogicznie - jeśli gdzieś głęboko w lesie rośnie drzewo, którego liście są zielone, ale nie ma w pobliżu zmysłu, który mógłby to stwierdzić, to czy rzeczywiście są zielone? Uważam, że nie. Stają się zielone dopiero w momencie odbioru tego przez świadomość.

Jeśli więc istnieje byt, który zna przeznaczenie to pewnie będzie on tym samym, którego ludzie wierzący nazywają Bogiem. Człowiek jako świadomość jest jego częścią, więc musi łączyć ich duchowe pokrewieństwo. Idąc dalej - każdy umysł pragnie rozwoju i dąży do niego (nie ważne w jakiej płaszczyźnie rzeczywistości). Z tego wnioskuję, że ów Bóg (nie mylić z Bogiem jakiejkolwiek religii, mam na myśli Twórczą Energię) również pragnie się rozwijać - ludzka świadomość to po nim odziedziczyła. Rozwój jest "niewykorzenialny" i wpisany w nasze duchowe jestestwo.
Jeżeli tak jest w rzeczywistości to w jaki sposób ma rozwijać się rzeczony Bóg, jeśli wie o wszystkim, co się zdarzy? To tak jak czytać książkę, której zakończenie i tak się zna...

Osobiście skłaniałabym się do przypuszczenia, że Siła Twórcza rozpoczynając istnienie Wszechświata miała bardziej lub mniej dokładny plan, który raz się sprawdzał, a raz nie. Dzięki temu tzw. Bóg ma okazję uczyć się dzięki nam tak jak my się uczymy dzięki niemu. W ten sposób kółko wzajemnej adoracji się zamyka Usmiech

Nigdy nie pozwól Wiedzy stanąć na drodze do Prawdy!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-08-2014, 20:07
Post: #6
RE: Przeznaczenie

Istota - Twoje spostrzeżenia z tego co widzę dotyczą m.in. założeń fizyki kwantowej.

Szczerze powiedziawszy nie boję się powiedzieć tego co myślę, bo takie coś zakłada, że człowiek jest bardziej, czy mniej ograniczony. Zgadzam się, ta hipoteza mocno ogranicza coś, co jest nazywane "wolnym wyborem". Taki jest mój punkt widzenia, chyba sprowadza się on do systemu przyczynowo-skutkowego.

Co do Boga... Nie wiem. Patrzę na to jako agnostyk, a więc staram się nie zaprzątać sobie głowy istnieniem czegoś takiego jak powszechnie znana "siła wyższa". Myślę, że to nie ma tak wielkiego znaczenia, czy ktoś zna nasze przeznaczenie czy nie. Jednakże sądzę, że da się je przewidzieć, ale przez najbliższe kilkaset lat takie coś się nie stanie.

Nauka również twierdzi, że umysł jest sumą wszystkich wyborów, dokonanych przez miliardy atomowych umysłów (zgadzam się z tym). Zatem również każdą bieżącą myśl mogę uznać za taką, która była mi przeznaczona. Załóżmy, że myślę teraz o słońcu, które świeci mi po oczach. Moim przeznaczeniem jest tak myśleć, ponieważ gdy słońce powstało ileś tam lat temu i powstała Ziemia, to było już z góry przesądzone, że dnia 7 sierpnia 2014 o godzinie 20:03 słońce będzie w takiej pozycji względem Ziemi, że światło, które daje będzie padać właśnie na to miejsce, w którym są moje oczy. Takie coś jest uciążliwe, a człowiek zazwyczaj pomyśli choć raz o rzeczy, która go w danym momencie denerwuje.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-08-2014, 21:18
Post: #7
RE: Przeznaczenie

Może i tak.
Racz zwrócić jednak uwagę na problemy, jakie mają osoby jasnowidzące z przepowiedzeniem przyszłości, nie mówię tu o wróżkach z telewizji, tylko naukowo badanych przypadkach. Nawet ci z "wysoką przepowiadalnością" (być może tworzę neologizmy) czasem się mylą. Podobno dzieje się tak dlatego, że przyszłość jest rozwidlona. Jeśli dana jednostka wykona działanie A - stanie się to i to, jeżeli wykona inne działanie (B) przyszłość też będzie inna, a jeśli nie wykona żadnego działania to jeszcze inaczej. Jasnowidz widzi tylko jedną opcję, być może najprawdopodobniejszą, ale przyszłość zależy tylko i wyłącznie od decyzji konkretnej świadomości, za tym by szło, że nie ma jakiegoś konkretnego, nieuniknionego fatum tylko przyszłość jest tworzona przez teraźniejsze decyzje jednostki.
Z tym, że nie wiem czy to wszystko przekreśla hipotezę przeznaczenia, bo może miało tak być, że ten czy inny pomylił się w przewidywaniu, żeby mogło się potem stać to i tamto...
Tak można dyskutować bez końca, temat jest bardzo problematyczny Zaciesz

Nigdy nie pozwól Wiedzy stanąć na drodze do Prawdy!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-08-2014, 23:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-08-2014 23:17 przez Tomek.)
Post: #8
RE: Przeznaczenie

Z tym rozwidleniem to ciekawa koncepcja... Jednakże mocno podważa istnienie przeznaczenia, które tak mocno bronie Zaciesz Jednakże myślę, że aby rzeczywiście takie coś istniało, to byłoby to naprawdę skomplikowane. Jedną z moich koncepcji na istnienie czegoś takiego (wymyśliłem ją dopiero przed chwilą xd) jest nakładanie na siebie wymiarów, ale to też musi być niesamowicie skomplikowane. Po pierwsze trzeba założyć, że one istnieją (jak się nie mylę, to fizyka kwantowa zakłada istnienie nieskończoności wymiarów), a po drugie jakoś dojść do sposobu nakładania ich na siebie (o ile coś takiego jest możliwe).

Oczywiście są to tylko wyobrażenia, ale jakby istniało jakieś połączenie (chociaż jestem zdania, że jeżeli istnieją inne wymiary, to na pewno je coś łączy i nie ma bata), to... ech... Nie wiem :X Muszę nad tym dłużej pomyśleć. Kolejna rozkmina, która nie da mi spokoju przez najbliższe kilka dni/tygodni heh... Chociaż to pewnie tylko moja wyobraźnia, no ale cóż Zaciesz

A temat jest bardzo bardzo bardzo bardzo ciekawy. Właściwie gdyby nie Ty, to bym już dawno to porzucił, ale można powiedzieć, że ciekawie rozwinęłaś moje przemyślenia Zaciesz Byłem przekonany, że temat przeznaczenia zamknąłem i nie ma bata by było inaczej. A jednak...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-08-2014, 08:14
Post: #9
RE: Przeznaczenie

Jeśli mówimy o tym połączeniu między wymiarami to kiedyś oglądałam na ten temat film na youtube. Różni fizycy wypowiadali się o tym, że takim połączeniem są czarne dziury no i oczywiście przytaczali masę wiarygodnych (lub też zgoła nie wiarygodnych) argumentów. Był to jednak film typu BBC, którym nie ufam, bo bywają mocno naciągane. Nie mniej koncepcja czarnych dziur jako połączeń różnych płaszczyzn rzeczywistości została mi gdzieś w głowie Zaciesz

Miło mi, że dzięki mnie rozwijasz się myślowo - jako filozof powinieneś trenować umysł! Tongue

Nigdy nie pozwól Wiedzy stanąć na drodze do Prawdy!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-08-2014, 10:19
Post: #10
RE: Przeznaczenie

Też słyszałem o czarnych dziurach jako tunelach czasoprzestrzennych. Według tych teorii taki tunel jest łatwo uzyskać - wystarczy "wrzucić" w niego trochę czarnej energii, która będzie działała jak anty-grawitacja, dzięki czemu tunel się nie zamknie. No to lecimy szukać tej energii ludzie Tongue

Każdy sen, ten czarowny i piękny, zbyt długo śniony zamienia się w koszmar. A z takiego budzimy się z krzykiem. - Andrzej Sapkowski, Pani Jeziora
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów