Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Podekscytowany 1. LD'kiem
22-05-2015, 11:03
Post: #1
Rainbow Podekscytowany 1. LD'kiem

Siemanko.
Już od kilku dni przeglądam (teraz)Naszego forumka, ale dziś postanowiłem się zareje. bo dopiero co doświadczyłem pierwszego LD Cwaniak
Po 5 dniach czytania co tylko się da w sieci, słuchania binaurali, bytofa, robieniu przez 4 dni TR z rękami i nosem; udało się Usmiech Co prawda nie dałem rady się utrzymać, ale te kilka sekund świadomości po przypadkowym spojrzeniu na rękę i zorientowaniu się że zamiast kciuka mam drugi mały palec to jest krok milowy dla mnieZadowolenie
Pozdro.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-05-2015, 13:34
Post: #2
RE: Podekscytowany 1. LD'kiem

Gratuluję Usmiech Nie przejmuj się, że nie udało Ci się długo utrzymać. Moje pierwsze LD trwało 2-3 sekundy, kiedy zorientowałem się, że mam nie swój telefon w kieszeni. Ćwicz, a uda Ci się śnić dłużej

Każdy sen, ten czarowny i piękny, zbyt długo śniony zamienia się w koszmar. A z takiego budzimy się z krzykiem. - Andrzej Sapkowski, Pani Jeziora
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-05-2015, 16:04
Post: #3
RE: Podekscytowany 1. LD'kiem

Pierwszy LD chyba nigdy nie trwa długo, bo szok związany z odzyskaniem świadomości jest tak silny, że człowiek się od razu budzi.. W każdym razie gratuluję Usmiech

Nigdy nie pozwól Wiedzy stanąć na drodze do Prawdy!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-05-2015, 16:35
Post: #4
RE: Podekscytowany 1. LD'kiem

Nie zawsze się budzi. Ja po prostu straciłem świadomość. Szoku dużego przy tym nie było, po prostu brak wprawy

Każdy sen, ten czarowny i piękny, zbyt długo śniony zamienia się w koszmar. A z takiego budzimy się z krzykiem. - Andrzej Sapkowski, Pani Jeziora
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-05-2015, 18:48
Post: #5
RE: Podekscytowany 1. LD'kiem

Jak poczułem, że zaczynam tracić ten sen(dziwne uczucie-nie wiem skąd wiedziałem ze zaraz mnie wyrzuci) to zacząłem pocierać ręce, kręcić się wokół własnej osi, ale... cyk i leże znowu w swoim łóżku Usmiech Taka milisekundowa implozja i wszystko znikło.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów