Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nie wiem co sie stalo
04-06-2015, 17:31
Post: #1
Nie wiem co sie stalo

Hej!
Specjalnie zarejestrowalam sie na forum, abyscie pomogli rozwiac moje watpliwosci. Ze wzgledu na nieumiejetnosc okreslenia czym bylo zdarzenie, ktore mnie spotkalo, bede nazywac je snem.
A wiec. Wlasnie przypomnialo mi sie, ze mialam ostatniej nocy dziwny sen. Nie pamietam poczatku, ogolnie malo pamietam. Wiem to, ze od poczatku wiedzialam, ze to nie rzeczywistosc, ze to nie dzieje sie naprawde. Brzmi jak LD, hm? Zaczekajcie do konca. No wiec wyszlam z domu, a raczej wylecialam. Wystarczylo, ze cos powiedzialam, np: "chcę być w domu x" i przenosilam sie tam. Bylo ciemno w calym miescie(bylam w miejscowosci, w ktorej normalnie mieszkam), spotykalam roznych ludzi, ale nie pamietam ich dokladnie. Latalam nad miastem, ogladajac budynki z gory. Kilka osob, ktore spotkalam spytalam o godzine, bo przypomnialo mi sie, ze w swiadomych snach normalna godzina i czas nie istnieje. No i te osoby odpowiadaly w jakis niezrozumialy sposob(jakby po chinsku) lub zaczynaly mowic o czyms z zupelnie innej beczki. Troche niepokoilo mnie to, ze jesli cos powiem - to sie spelnia, ale korzystalam z tego i odwiedzalam rozne osoby. Pamietam tez, ze chwile przed kims uciekalam. Pamietam tylko uciete kawalki tego 'snu'. Ostatnia rzecz - pod koniec snu zaczelam sie bac, ze sie nie obudze. Zaczelam kojarzyc, ze moze wyszlam z ciala i niepotrzebnie wychodzilam z domu. Powiedzialam, ze chce wrocic do mojego pokoju. I wrocilam. Nie pamietam czy widzialam siebie spiaca, ale wiem, ze bylam tak zestresowana, ze nie umialam ulozyc sie z powrotem tak, aby sie obudzic. W koncu chyba sie udalo. Nie pamietam momentu obudzenia. Sen przypomnial mi sie dopiero teraz.
Dodam, ze miewalam nie raz LD, a kiedys na chwile chyba nawet wyszlam z ciala. Ale bylo to krotkie, bo tylko na chwile siedzialam na lozku i patrzylam na spiaca siebie. Tym razem przezycie bylo intensywne i prawdziwe, nie wiem co mam o tym myslec.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-06-2015, 17:37
Post: #2
RE: Nie wiem co sie stalo

Z mojej strony brzmi na zwykłe LD. Nie pamiętałaś początku snu, gdyż odzyskałaś świadomość dopiero w połowie. Nie rozumiałaś ludzi - zdarza się, sny nie kierują się logiką. Jeśli mamy wysoki poziom świadomości, owszem możemy pytać postacie ze snów o coś i oczekiwać w miarę normalnej odpowiedzi (jest to nawet jedna z metod pracy z podświadomością), ale nie zawsze to się udaje. Jeśli czegoś sobie życzyłaś, spełniało się to. Jak to w śnie, którym rządzi TWÓJ umysł i on jest panem Usmiech

Każdy sen, ten czarowny i piękny, zbyt długo śniony zamienia się w koszmar. A z takiego budzimy się z krzykiem. - Andrzej Sapkowski, Pani Jeziora
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-06-2015, 01:23
Post: #3
RE: Nie wiem co sie stalo

Tylko zastanwia mnie to, ze bylam w miejscach, ktorych nie widzialam na jawie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-06-2015, 16:44
Post: #4
RE: Nie wiem co sie stalo

To nie jest aż takie zastanawiające. Sen jest wytworem wyobraźni, nie musi się odbywać w miejscach, które już widziałaś. Twój umysł jest w stanie wykreować całkiem nowe, oryginalne miejsce. Prosto ujmując, w kosmosie też nigdy nie byłaś, a jesteś w stanie go zwiedzać

Każdy sen, ten czarowny i piękny, zbyt długo śniony zamienia się w koszmar. A z takiego budzimy się z krzykiem. - Andrzej Sapkowski, Pani Jeziora
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów