Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moja teoria na temat istnienia Boga
02-10-2010, 22:02
Post: #61
RE: Moja teoria na temat istnienia Boga

a moim mieście ta tolerancja nie ma żadnych granic bo wcale jej nie ma. Nauczyciele się w szkole kumpla ciągle czepiaja, że nie idzie do bierzmowania bo jest ateistą. Mnie niestety zmuszono -.- Poza nim 3 osoby jeszcze nie idą. No i jeszcze jest z 8 osób zmuszonych (w tym ja), którzy także są ateistami. Czyli mamy w budzie małą sekte xD

Brak dowodu na nieistnienie czegoś nie sprawia, że to coś istnieje.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-10-2010, 22:10
Post: #62
RE: Moja teoria na temat istnienia Boga

Ateiści, ateiści... kurczę, za bardzo mi się to kojarzy z jakimś buntem. Zbyt częste mówienie o czymś sprawia, że to tylko kwestia pozorów albo " na pokaz ".
W jakiej Ty miejscowości mieszkasz, że wszyscy tak się czepiają? Ja też nie mam bierzmowania i od kilku lat mieszkam pod Zieloną Górą, gdzie wszyscy co niedziela chodzą do kościoła, ale ja nie... nie obrażam tych ludzi, to oni nie obrażają mnie.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-10-2010, 22:54
Post: #63
RE: Moja teoria na temat istnienia Boga

Smuggler zabrałem głos w tym temacie gdyż trafiłem na ten filmik i miałem na celu bardziej rozśmieszyć zarówno zwolenników jak i przeciwników istnienia BOGA. Co mi się jak widać udało Zaciesz Moja kolejna wypowiedź nawiązywała raczej (a przynajmniej taki był zamiar) do właśnie owej tolerancji. Sama historyjka wyszła sama dodatkowo na szybko Zaciesz i przyznam się, że ciężko mi jest w to samemu uwierzyć, ale... no właśnie jakieś ale istnieje...
Widać wyszła bardziej prowokacja (i była nią trochę od samego początku), może marna, ale cel osiągnięty. Mówisz, że byłbyś tolerancyjny Zaciesz dobrze. Każdy wierzy w co chce i ma do tego pełne prawo. Jest to wiadome i właśnie o to chyba chodzi.

Co do mojego zdania na temat istnienia to utożsamiam się całkowicie z tym co mówiłem, a mianowicie, że coś istnieje. Nie wiem czy to jest Bóg jako taki. Czy może anioł stróż, czy jakiś inny latający. Jeśli nie to, to jakaś inna forma energii czy czegoś silniejszego i bardziej wszechmonego od nas. Kto wie, ostatnio przyszło mi do głowy, że takim Bogiem jest każdy z nas i każdy ma to w sobie i to my sprawiamy wszystkie cuda i widy. To też wchodzi w grę. Oczywiście szczerze wątpię, ze siedzi sobie jakiś koleś w niebie jak Zeus na Olimpie i strzela piorunami i innymi fantami do ludzi na ziemi. Jak widać jest to bardzo chaotyczna wypowiedź i nie zasługuje na miano teorii dlatego też do momentu trafienia na filmik nie zabierałem głosu w temacie, ale jak już mnie ciągniesz za język Tongue to powiem, że uważam ten temat za temat do ogarnięcia i bardzo możliwe zrozumiem więcej z chwilą doświadczenia moich pierwszych oobe itp.
BTW. Czy jestem już jakimś ateistą nie wierzącym w Boga, gdy nie chodzę do kościoła i nie za bardzo mi się podoba to co dzieje się środowisku chrześcijańskim? Nie wydaje mi się.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-10-2010, 09:41
Post: #64
RE: Moja teoria na temat istnienia Boga

no niestety w moim mieście są wszyscy toootalnie wierzący (poza częscią a. dresy które maja wszystko w dupie b. moi znajomi, którzy wiedzą co ten kościół odwala)

to teraz znajdźmy tą nazwe xD Może to po prostu teizm.
BTW. Jest taka rzecz. Jak w bibli było, że bóg stworzył świat w 7 dni, a 6 dnia stworzył człowieka, to gdzie w tym wszystkim są dinozaury? Tongue
Przecież jak one były to nas nie było.

Brak dowodu na nieistnienie czegoś nie sprawia, że to coś istnieje.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-10-2010, 14:00
Post: #65
RE: Moja teoria na temat istnienia Boga

Biblia to owszem zbiór mitów, niemalże wszystko jest metaforą. Ale polecam przeczytanie Biblii... dla "poznania wroga", dla relaksu Tongue dla poznania historii - księga machabejska jest świetna Zaciesz
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-12-2010, 19:14
Post: #66
RE: Moja teoria na temat istnienia Boga

Ech jestem katolikiem Tongue... I moim zdaniem Bóg istnieje. Jest dużo na to dowodów... Objawienia...Kataklizmy...Księgi itd.. Zgadzam się z tym, że księża pieniądze z ofiary często biorą dla swoich potrzeb i ministrantów... Nawet ostatnio w kościele mówił "Uzbierane pieniądze z ofiary pójdą na wyjazd ministrantów do Zakopanego"...
Ten temat jest szerszy niż morze i szerszy niż wszechświat... Tego nie da się wytłumaczyć, ani znaleźć dowód na to, że Bóg istnieje lub nie. Jeden znajdzie dowód, że istnieje, a inny znajdzie na to, że nie, kolejny obali, że istnieje, a następny da dowód, że jest. I tak koło się zamyka. Można o tym mówić w nieskończoność.
Wszystko okaże się na końcu - nie ważne jak kto to interpretuje (Koniec świata '2012', apokalipsa, armagedon czy zwykła śmierć itd...) Żeby nie było, nie mam nic przeciwko ateistom, świadkom jehowy i innym religiom Tongue jestem tolerancyjny. (inna sprawa z arabami grr ;], wiadomo jacy oni są, chociaż nie wszyscy :] )
Pozdrawiam :]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-12-2010, 19:22
Post: #67
RE: Moja teoria na temat istnienia Boga

hmm... ja jako ateista pozwolę sie z wami nie zgodzić i pokazać wam moją teorię na teorię śmierci i bogaUsmiech

moją teorią śmierci jest fakt że ludzie żyjący mówią często o życiu wiecznym więc może nasze życie to pętla? może po śmierci rodzimy się na nowo tym samym człowiekiem tyle że w innym wymiarze czasowym. otóż myślę że te wymiary to takie pętle które czasami się na siebie nakładają i z tąd mamy czasami wrażenie de javu (nie wiem jaka pisownia tego) przechodzimy przez życie dokładnie tak samo i uwaga z szansą na poprawę! może właśnie teraz jesteśmy w czyśćcu i wędrujemy w tych pętlach aż dotrzemy do doskonałości... aż staniemy się bogami własnej duszy, nieskazitelnie czystej z tąd pojęcie bóg. mamy sny które może są wskazówkamiUsmiech lub wspomnieniami z poprzedniej pętli... jestem młody bo dopiero mam 19lat i nie doskonałą teorię ale myślę że bardzo realną i zbliżoną do słów bibli... pozdrawiam i wesołych świątUsmiech
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-10-2011, 21:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-10-2011 21:57 przez zabojad.)
Post: #68
Rainbow RE: Moja teoria na temat istnienia Boga

Moje spostrzeżenia na temat stworzenia świata:
Moim zdaniem zawsze coś było. Omijając w tym momencie szerokim łukiem biblie, twierdzę, że przed wybuchem były inne wybuchy. A dokładniej, uważam że wcześniej był inny wszechświat, składający się z tych samych zasad co dziś. Został on zniszczony ( jak i stworzony) wielkim wybuchem, tak samo jak poprzednie historie.

Co myślę o Bogu i Biblii:
Biblia jest pokićkaną, pozmienianą i posiekaną opowieścią o dzisiaj. Ma pełno mądrości, ale też dużo luk i niezgodności. Uważam, że bóg istnieje, ale jeśli byłby tym, kim jest pokazany w Biblii, to bym się z nim nie dogadała. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że Biblia mija się z tą prawdziwą prawdą. Póki co, sama zmieniam biblię na to, co zgadza się z moimi poglądami Usmiech

" Wiem, że nic nie wiem" ~Sokrates
Każdy dzień mnie przy tym twierdzeniu utrzymuje.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-10-2011, 11:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-01-2019 10:07 przez Bartek8.)
Post: #69
RE: Moja teoria na temat istnienia Boga

@kolkamil
sorry, ale "Objawienia...Kataklizmy...Księgi" to żaden dowód.

youtube.com/wavru7
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-10-2011, 23:36
Post: #70
RE: Moja teoria na temat istnienia Boga

Hmmmmm.... Coś w tym jest, ale jak udowodnisz, że to nie jest dowód ? Właściwie ciężko jest coś udowodnić, np. objawienia, możesz wierzyć na słowo, dopóki sam nie zobaczysz. I tutaj jest problem, jeśli sam nie zobaczysz to masz walkę SŁOWO Vs SŁOWO, bo ta osoba też nie ma ci jak udowodnić tego, że ktoś jej się objawił, a to co mówi to mogą być brednie. Prawda ? Znajdź dowód na to, że Boga nie ma, zobaczysz jak ciężko jest znaleźć coś takiego, a potem udowodnić, że masz rację. Usmiech
PS. Masz farta, że dzisiaj powróciłem na forum, inaczej nie dostałbyś odpowiedzi na tego posta przez dłuuuuuuuuugiiiiii czas ZacieszZaciesz.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów