|
Ho'oponopono - kocham Cię :)
|
|
04-09-2011, 17:36
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Ho'oponopono - kocham Cię :)
Witam
![]() Zapewne wielu z Was, interesujących się zagadnieniami parapsychologicznymi i poszukujących Prawdy zetknęło się z książkami Joe Vitalego- choćby z The Secret. Każdy, kto przeczytał choć jedną jego książkę, natknąć się mógł na termin Ho-oponopono. Szczegółowo Joe opisuje tą metodę w swojej książce ''Zero Ograniczeń'', powierzchownie- w ''Kluczu do Sekretu''. Ale do rzeczy. Pozwólcie, że przytoczę fragment opisujący, o co tak w ogóle w tym chodzi ; ) '' Ho'oponopono jest naprawdę bardzo proste. Starożytni Hawajczycy uważali, że wszystkie problemy zaczynają się od myśli. Jednak sama myśl nie jest problemem. Cóż więc nim jest? To, że wszystkie myśli są naznaczone bolesnymi wspomnieniami ludzi, miejsc i rzeczy. Sam intelekt nie jest w stanie rozwiązać tych problemów, ponieważ jego zadaniem jest zarządzanie. A to w żadnym razie nie pomoże ich rozwiązać. Musisz je uwolnić! Gdy stosujesz Ho'oponopono, Boska Moc przejmuje Twoje bolesne myśli i neutralizuje je. Nie oczyszczasz danej osoby, miejsca lub rzeczy, lecz neutralizujesz energię, którą z nimi łączysz. Pierwszym etapem Ho'oponopono jest oczyszczenie się z tej energii. — Teraz dzieje się coś wspaniałego. Energia jest nie tylko neutralizowana, ale również uwolniona. Zaczyna się nowy rozdział. Buddyści nazywają to Pustką. Ostatni etap polega na wpuszczeniu do swego serca Boskiej Mocy i pozwoleniu, aby wypełniła pustkę światłem. Stosując metodę ho'oponopono, nie musisz wiedzieć, na czym polega problem. Wystarczy, że odczuwasz go fizycznie, umysłowo, emocjonalnie lub w jeszcze inny sposób. Gdy tylko dostrzeżesz jakiś problem, od razu rozpocznij proces oczyszczania polegający na powtarzaniu słów: Kocham Cię, przepraszam. Wybacz mi, proszę ''. Krótko mówiąc, jest to technika oczyszczająca. Sama stosuję ją od dawna i przyznam szczerze, że już nie raz nie dwa uratowała mi skórę ;] Jest banalnie prosta, o czym mogliście się przekonać czytając powyższy fragment. Kocham Cię, Przepraszam, Wybacz mi - powtarzanie tych słów oraz kierowanie ich w danej intencji zdziałać może cuda. I tutaj pomysł-propozycja-doświadczenie dla osób, które jeszcze nie miały okazji doświadczyć tego wspaniałego procesu, jakim jest oczyszczanie za pomocą hopono. Na czym będzie to polegało? Niech każdy zainteresowany zacznie stosować ho'oponopono w swoim życiu. Do wszystkiego: małych i dużych problemów, intencji, kłopotów, marzeń.. W ciągu kilku tygodni przekonacie się, jak wiele można dzięki temu zyskać. Wyniki naturalnie wrzucać na forum ; ) Piszcie, kto jest chętny. A, i jeszcze jedno, do zagorzałych ateistów czy anty-katoli ![]() Tak zwana BOSKA MOC nie jest tutaj koniecznie Bogiem. Równie słusznym może być nazwanie Jej 'Wszechświatem',' Bóstwem', 'Światłem', 'Energią',' Mocą' czy jak kto woli. Bez ograniczeń. Pozdrawiam i powodzenia. Anu. Ludzie za łatwo rezygnują z władzy nad własnym życiem.
— William Wharton |
|||
|
04-09-2011, 19:16
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Ho'oponopono - kocham Cię :)
Bardzo Ciekawe
Przeczytałem całe, a nie lubie długich postów!![]() Jak pomyślałem o tym wszystkim co dzięki temu może się stać, to aż Ciarki Mnie Przeszły ![]() A Buddyzm widze,że to epicka 'wiara'. Na razie bardzoo małooo o niej wiem, ale z tego co wiem jest to religia w częśći ateistyczna, więc skoro zajmuje się sprawami duchowymi OOBE itp a jest ateistą to chyba przyjmę Buddyzm Ale najpierw muszę o nim poczytać![]() Ho'oponopono! "Nikt nie jest zniewolony bardziej niż ci, którzy błędnie wierzą w swoją wolność."-Johann Wolfgang Goethe
Zapraszam, moje: http://tnij.org/marchewkolandia LD-59 last 21/22.05.12OOBE-1[?] Last ? |
|||
|
04-09-2011, 19:44
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Ho'oponopono - kocham Cię :)
To nie jest technika pochodząca od wierzeń buddyjskich, lecz, jak pisze na początku, od hawajczyków
![]() ''Pustka'' jako stan umysłu jest spotykana w wielu religiach, tutaj po prostu został przytoczony przykład Buddyzmu. Ludzie za łatwo rezygnują z władzy nad własnym życiem.
— William Wharton |
|||
|
04-09-2011, 21:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-09-2011 21:49 przez Instead.)
Post: #4
|
|||
|
|||
RE: Ho'oponopono - kocham Cię :)
(04-09-2011 19:16)bart3k56 napisał(a): Bardzo Ciekawe Wybaczcie za mały offtop, ale to idealna okazja by to powiedzieć. Jak widzę takie wypowiedzi, to zdaję sobie sprawę z tego, że jak ktoś nie chce być katolikiem i ucieka do ateizmu, to potem szuka wiary dla siebie. Coś zobaczy, że oooo buddyści fajna rzecz to nim będę, a przecież wcale nie chodzi o to, żeby należeć do jakiejkolwiek wiary. Można w Boga wierzyć i nie wierzyć. Jeśli zdarzy się komuś taki hmm konflikt z wiarą i chce ją opuścić to ok, ale skoro jest się na tyle odważnym, by opuścić swoja wiarę, w której się trwało ileś tam lat, to równie dobrze może po prostu zostać sobą i nie pchać się w inne religie. Nikt cię za to przecież nie pokarze. W życiu głównie chodzi o to, by nie sprawiać kłopotu innym swoją osobą. I np. to, że przestaniesz być katolikiem, a dalej będziesz wierzył w Boga i go szanował lub zostaniesz ateistą i będziesz go po prostu olewał jest tym samym. Wystarczy starać się być dobrym. Jeśli będziesz tak postępował jako ateista to będą szanować cię ludzie i będziesz to zauważał, a jeśli będziesz to robić jako wierzący w Boga, to na pewno zostaniesz za to wynagrodzony. Oczywiście nic do Ciebie nie mam Bartek, po prostu nadarzyła się okazja ![]() Aaaa i jeszcze jedno. Jest zbyt wiele religii, by tylko jedna mogła być właściwa, dlatego jeśli istnieje Bóg, to musi być tylko jeden A odnośnie tematu to oczywiście stosuję tą technikę, a jeśli coś się wydarzy, to na pewno opiszę ;-) |
|||
|
04-09-2011, 21:53
Post: #5
|
|||
|
|||
|
RE: Ho'oponopono - kocham Cię :)
Spróbuję, jeśli coś zauważę opiszę to
"Przestałem marzyć, jak człowiek nie marzy, umiera."
— Ryszard Riedel "Mam jeszcze wiarę, odmieni się los, znów kwiatek do lufy wetknie mi ktoś." — Ryszard Riedel "Młodzież powinna być piękna i zdrowa." — Ryszard Riedel |
|||
|
05-09-2011, 15:30
Post: #6
|
|||
|
|||
|
RE: Ho'oponopono - kocham Cię :)
Hmm ciekawe, wchodzę w to! ;D
Napiszę o wynikach za jakiś czas . Dziewięćdziesiąt procent naszych zmartwień dotyczy spraw, które nigdy
się nie zdarzą. Margaret Thatcher |
|||
|
05-09-2011, 16:45
Post: #7
|
|||
|
|||
|
RE: Ho'oponopono - kocham Cię :)
@Instead
Rozumiem Cię ![]() Ale nie szukam religii 'na siłe'. To było tak, że kolega mi powiedział coś w stylu "O Ty jesteś ateistą, znasz się na tym OOBE itp, to luknij na buddyzm bo Oni też tam te sprawy robią". Więc pomyślałem, że git zobacze co to jest Ale, że jeszcze tego nie sprawdziłem to napisałem tak bo może jestem buddystą, a nawet o tym nie wiedziałem. Bo z tego co On mówił, że ta religia jest głównie religią ateistyczną, i to wszystko to pasuje na buddyste Z resztą zobacze i się dowiem kim jestem(chociaz i tak pewnie nigdy się tego nie dowiem )
"Nikt nie jest zniewolony bardziej niż ci, którzy błędnie wierzą w swoją wolność."-Johann Wolfgang Goethe
Zapraszam, moje: http://tnij.org/marchewkolandia LD-59 last 21/22.05.12OOBE-1[?] Last ? |
|||
|
05-09-2011, 19:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-09-2011 19:45 przez Ankhaiss.)
Post: #8
|
|||
|
|||
|
RE: Ho'oponopono - kocham Cię :)
Niebanalny, doskonały pomysł dla osób, które wykluczyły Osobowego Boga. Dla tych drugich polecam intonowanie (powtarzanie w myślach lub na głos) maha - mantry: Hare Krshna (czyt. kryszna) Hare Krshna Krshna Krshna Hare Hare Hare Rama Hare Rama Rama Rama Hare Hare
Efekt ten sam, bo prowadzi do Źródła. Pustka nie istnieje, próżna jest iluzją (istnieje tylko w świecie fizycznym). |
|||
|
10-09-2011, 23:22
Post: #9
|
|||
|
|||
|
RE: Ho'oponopono - kocham Cię :)
To ja się na eksperyment pisze
![]() A jak mam być szczera to ja wierzę we wszystko ![]() I pozwalam wierzyć we wszystko. Nie zakładam z góry że coś nie istnieje, i po prostu w to nie ingeruje, o!
Atheo!
![]() LD- też się z wami napiję! OOBE- stanowczo nie biorę! ![]() |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości





Otrzymane podziękowania:


last 21/22.05.12
Last ?
![[Obrazek: lechs.jpg]](http://img200.imageshack.us/img200/8365/lechs.jpg)
