|
Dziwny sen
|
|
25-05-2011, 11:25
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Dziwny sen
W styczniu tamtego roku zmarły mi 2 koty. Bardzo to przeżyłam. Bardzo odczułam brak ich. Wszędzie je widziałam, czasem je nawet wołała. To trwało kilka miesięcy. W marcu miałam dziwny sen. Śniło mi się że jest środek nocy, ja leże w łóżku i do mojego pokoju przychodzi mój ulubiony piosenkarz ( jest nim Drak wokalista Huntera) i przynosi mi malutkiego kotka i jeszcze coś nie wiem co. to coś było małe, delikatnie świeciło i to coś miało się mną opiekować. Wracając do kotka (z tego co pamiętam był identyczny do tego co mam teraz) to się zaraz położył i zasnął. W tym momencie sen się urwał. Gdy się rano obudziłam, pierwszą myślą było to że to coś jest tutaj ale jest niewidoczne i zaczęłam szukać kotka i oczywiście go nie znalazłam i się rozpłakałam z tego powodu.
Ten sen bardzo mocno wbił mi się w pamięć, mimo że był ponad rok temu pamiętam go ze szczegółami. Ne rozmył się tak jak inne sny. Nurtuje mnie pytanie: co to jest, to coś? |
|||
|
25-05-2011, 14:05
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Dziwny sen
Ja pamiętam swoje sny z dzieciństwa to co powiedziałeś to pewnie sen po stracie bliskiej osoby albo zwięrzęcia ciągle przypominałeś sobie o kocie i miałeś w nocy o nim sen
LD-a nie chce mi się liczyć
OOBE-4 |
|||
|
26-05-2011, 07:06
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Dziwny sen
tyle ze to nie był mój kot. Moje koty były dorosłe a ten co mi się śnił był malutki i inną sierść miał i bardziej przypominał tego kota co mam teraz. Ale pewnie masz racje. Ja pytałam się o to coś takiego "jeszcze coś nie wiem co. to coś było małe, delikatnie świeciło i to coś miało się mną opiekować". Bardziej mnie to interesuje i skłoniło mnie do opisania tego snu. Bo sny po stracie bliskiej osoby czy tam zwierzęciu mam ciągle i zwykle wyglądają tak ze zmarli (w moim wypadku 1 osoba i 2 koty) robią to co za życia.
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości




Otrzymane podziękowania: