Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Codziennie umieranie
11-03-2014, 09:47
Post: #1
Codziennie umieranie

Jestem zdania, że osoba=umysł=wiedza, a więc bez wiedzy nie ma umysłu i nie ma osoby, a więc w takim wypadku by nie było mnie, czy Ciebie. Zakładając, że nagle by wiedza znikła (cała), to czym byś był? Bo na pewno nie sobą...

Koniec z rodziną (a co to takiego?), marzeniami, zainteresowaniami, sukcesami, uczuciami.

Kiedyś sobie pomyślałem, że jestem czymś, co otrzymało ciało na jeden dzień.

Wyobraź to sobie Zadowolenie

Kładąc się spać umieram, a rano moje ciało (przede wszystkim wiedzę) przejmuje coś innego, no a mnie już nie ma. Budzę się i że tak to ujmę "wczytuje" mi się wiedza (pamięć o tym gdzie sie znajduję itp.). Nagle stwierdzam, że jest godzina taka i taka i trzeba szybko wstać, bo zaraz wychodzę do szkoły Zadowolenie

Każda nowa istotka "wynajmująca" to ciało, w którym się teraz znajduję wnosi coś nowego. Przez napływ tego wszystkiego właściwie stłumiłem dawnego siebie, kiedy byłem np. 8-latkiem i podniecałem się, że mam latającą replikę samolotu (taki bajer, pewnie każdy kiedyś słyszał).

To moje stare przemyślenie i miałem pewną potrzebę, żeby tu się znalazło...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-03-2014, 15:31
Post: #2
RE: Codziennie umieranie

Hmmm mówiąc o tej istotce mówisz jakby nowa "dusza" (w cudzysłowie zaraz wyjaśnię Blush ) wchodziła w ciało i uczyło się albo jak powiedziałeś wczytywało wiedzę. Jak wg cb i czym są te "istotki"?

LD: ok. 40

"Jestem tym kim jestem, dzięki ludziom których spotkałem. Bez nich byłbym nikim, z nimi mogę wszystko."

Ogarniam hunę Blush
Kocham.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-03-2014, 16:23
Post: #3
RE: Codziennie umieranie

Tak uczyło się, wczytywało - jedno i to samo w tym przypadku Zaciesz

Te istotki to Ty, czyli bieżąca świadomość będąca efektem posiadanej wiedzy Usmiech Wyobraź sobie, że znasz "istotkę" (heh, chyba się przyjęło xd) wczorajszą. Istota, którą jesteś obecnie jest bardzo podobna do wczorajszej, tylko wzbogacona o wiedzę nabytą dzisiaj od chwili, w której się budzisz (chociażby taka o tym co jadłeś na śniadanie).

Trochę to zagmatwane, no ale cóż...

Oczywiście nie mam dowodów, ani nie twierdzę, że tak jest jak piszę w rzeczywistości - tylko po prostu przedstawiam troszkę inną opcję punktu widzenia na to (trudno mi to nazwać), ale serio, brzmi to mało wiarygodnie (nawet dla mnie, który to wymyśliłem), z tym że nie da się stwierdzić, że tak nie jest (zupełnie jak z Bogiem (albo jak kto woli: bogiem (zawsze miałem z tym problem))).

Kto wie? Może jak będę miał dzień twórczości, to napiszę książkę zakładając, że jest to prawda xD
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-03-2014, 21:04
Post: #4
RE: Codziennie umieranie

Heh ciężko mówić o czymś "prawda" jeśli są to tylko domysły Blush i dla mnie nie brzmi to bardzo abstrakcyjnie, chociaż ciężko mówić że w to wierzę po prostu takie rozmyślania Zaciesz

LD: ok. 40

"Jestem tym kim jestem, dzięki ludziom których spotkałem. Bez nich byłbym nikim, z nimi mogę wszystko."

Ogarniam hunę Blush
Kocham.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-03-2014, 21:48
Post: #5
RE: Codziennie umieranie

Właśnie o to chodzi Usmiech Mi nie chodzi o to, żeby kogoś przekonać, że to co mówię jest prawdą, bo sam nie mam podstaw by tak sądzić, to po prostu od tak powstało w mojej głowie. No ale jakby nie patrzeć zaprzeczyć temu też się chyba nie da Zadowolenie Dlatego też napisałem ten wątek.

W sumie ta sytuacja skłania do refleksji, tak samo jak ta alternatywna opcja bytu Blush
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-03-2014, 19:41
Post: #6
RE: Codziennie umieranie

:o ja czytałem pare razy i nie kapuje pogubiłem się Zaciesz chodzi ci o reikarnacje? A jakbyś wczytał cudzą wiedze, nie straciłbyś poprzedniej? Wiedza chyba nie znajduje się w ciele tylko w świadomości
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-03-2014, 21:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-03-2014 21:23 przez Tomek.)
Post: #7
RE: Codziennie umieranie

Absolutnie nie chodzi mi o reinkarnację Usmiech Zastanów się czym tak naprawdę jesteś, czym skutkuje śmierć. Jak to właściwie jest, że jesteś Tobą, a nie kimś innym?

Według mojego toku myślenia jestem zlepkiem doświadczeń i rzeczy, które składają się na wiedzę. Śmierć jest zmianą - załóżmy, że zamieniam się całą wiedzą ze znajomym - przejmuję jego przyzwyczajenia, wspomnienia, styl życia itp. - czy w tym wypadku nadal jestem sobą?

OneMoment napisał(a):Wiedza chyba nie znajduje się w ciele tylko w świadomości

Podstawowe pytanie: czym jest świadomość? Tu jest chyba w dużej mierze kwestia wiary, bo jeżeli coś nie jest w naszym ciele, a jest jego częścią, to chyba mówimy tutaj o czymś niematerialnym, a trudno dowieść istnienia czegoś, czego nie można właściwie doświadczyć żadnym zmysłem.

Według nauki za wiedzę odpowiada mózg.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-03-2014, 03:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-03-2014 03:32 przez Mefi.)
Post: #8
RE: Codziennie umieranie

Wyobraź sobie, że świat to wielka klisza fotograficzna. Każda myśl świadoma czy nie - jest w niej zapisywana. Posiadając mózg i ciało, które ten móżg "odżywia" - możemy tworzyć kolejne myśli po to by utrwalać je na kliszy. Mówiąc o kliszy - bardziej chodzi mi o wielowymiarową matrycę nas i naszych myśli, bowiem wszystko czym porusza myśl istnieje.

Jeżeli przyjmiemy takie założenia to tak naprawdę "drugi świat" jest odzwierciedleniem tego, ale każdy przedmiot / mebel .. słowem wszystko wypełnione jest dodatkowymi informacjami zbieranymi kolektywnie przez wszystkich ludzi i znakowanych czasem.. Patrząc na kubek widzimy kubek, ale też fabrykę w której został zrobiony / pomalowany.. poprzez kubek możemy dojść do osoby, która ów przedmiot stworzyła itd. Poprzez kubek możemy także "poznać" inne kubki... szklanki.. itd.

Te dwa światy się przenikają i są od siebie zależne. Nasze myśli są naszymi myślami, bowiem każdy ma inny mózg - generujący nieco inne fale.

Idąc dalej tym tropem - ile wymiarów miałby wtedy nasz świat?

3 wymiary + czas - znamy je
2 wymiary dodatkowe na połączenia między elementami

Daje to nam 6 wymiarów w naszym świecie (nie można łączyć zmysłów węchu, smaku itd. bo one są sposobem odbioru ruchu cząstek / fal).

Jeżeli by dodatkowo wierzyć w teorie wielu równoległych światów - każda akcja tworzy rozgałęzienie na drzewie.. to mamy jeszcze jeden wymiar w przestrzeni i dodatkowy wymiar czasowy.. 8 wymiarów.. choć wydaje mi się że możemy to roszerzyć.

Co do połączeń między elementami - czym jest splątanie kwantowe i dlaczego 2 cząstki mają gdzieś czas przekazując między sobą informację szybciej niż światło.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-03-2014, 12:04
Post: #9
RE: Codziennie umieranie

Odnoszę wrażenie, że sporo z tego co piszesz odnosi się do fizyki kwantowej Zadowolenie

Ogólnie ten wątek został też zainspirowany (albo raczej popchnięty) pewnym tekstem w książce "Fight Club" Chucka Palahniuka (bardzo polecam) - "Jeżeli możesz obudzić się w innym miejscu. Jeżeli możesz obudzić się w innym czasie. To dlaczego nie możesz obudzić się jako inny człowiek?".
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Wróć do góryWróć do forów